PO CO SIĘ WAŻYĆ?

biegacz tyl

Zważ się przed treningiem i po dodaj do różnicy to co wypiłeś pomiędzy ważeniem się podziel przez czas treningu jeśli jest inny niż godzina i będziesz znał swój indywidualny poziom pocenia się = zapotrzebowania na picie.

Idą cieple dni. Przy tym samym tempie / poziomie wysiłku będziesz się pocił bardziej. Nadal tylko 1/4 energii idzie na pracę mięśni, a 3/4 na produkcję ciepła, ale wyższa temperatura otoczenia spowoduje że twoje ciepło będzie się odprowadzało gorzej i organizm będzie się pocił bardziej. Co to oznacza ? Utrata potu ( wody i elektrolitów) będzie większa - będziesz się szybciej odwadniał. Podczas gdy w chłodne dni odwodnienie jest na poziomie 750 - 1000 ml na godzinę, w cieplejsze dni to będzie raczej powyżej 1 l / godzinę, a nawet 1,5 l ( nie mówiąc na razie o upałnych dniach kiedy to 1,5 l jest minimum i steruje w stronę 2 l / godzinę). Odwodnienie obniża twoją wydolność w proporcji 1:5 tzn 1% starty wagi na skutek odwodnienia obniża wydolność o 5%, 2% wagi = -10% wydolności , a 4% utraty wagi to już ponad -20% . Powyżej tego poziomu nie tylko twoja wydolność jest jeszcze niższa, ale też zaczynają się procesy potencjalnie niebezpieczne dla zdowia. To jest statystyka, ale każdy jest inny. Żeby mieć świadomość ile poci Twój organizm w danym tempie, temperaturze i ubraniu najprościej się ważyć przed treningiem i zaraz po. Jeśli pomiędzy ważeniem wypiłeś coś to dodaj to do różnicy na wadze i będziesz miał świadomość ile musisz wypić. Jeśli masz krótki trening to możesz wypić tyle ile straciłeś zaraz po. Jeśli jest dłuższy niż 45 min to zwykle warto zabrać ze sobą na trening co najmniej 500 ml i pić równo od początku. Stara metoda mówiła: pij jak poczujesz pragnienie ale co z tego jak nie masz nic pod ręką i zwykle to jest za późno. Lepiej znać swój organizm, i pić regularnie. Nawodniony będziesz w stanie utrzymać parametry treningu łatwiej i nie ratować wysuszonego ciała z opóźnieniem. Czas ma znaczenie nawet jak pijesz po treningu. Jeśli tak to zrób to zaraz po - czyli w ciągu 15-tu minut, ponieważ wtedy absorbcja jest najwyższa i starty będą najmniejsze - regeneracja będzie miała mniej do zrobienia i szybciej wrócisz do formy wyjściowej, a nawet wyższej ( co nazywa się superkompensacją). Co pić ? - zdecydowanie pić izotonik. W Torq-u ten produkt nazywa się ENERGY - zawiera węglowodany mieszane ( maltodekstryna i fruktoza 2:1) + elektrolity ( cała piątka w sportowym stężeniu). Sypiąc i mieszając 2 miarki ( które są w torbie) na 500 ml dostaniesz stężenie 6% - to do tego odnosi się właściwie termin Izo ( stężenie izotoniczne) - skład jest domyślny ( w zależności od firmy mniej lub więcej węglowodanów i mniej lub więcej elektrolitów). W Energy masz najwyższe standardy. Dlatego trening + powyższa podstawowa wiedza + 1.5 kg Energy w szufladzie to podstawa odżywiania i nawadniania. To obowiązuje zawsze ale im mocniej i dłużej trwa twój trening. a temperatura otoczenia jest wyższa tym bardziej. Z odwodnienia nic dobrego nie wynika, a pijąc izo Torqa - czyli Energy jednocześnie się odżywiasz i nawadniasz. Jak opanujesz tą sztukę na treningu, łatwiej ci będzie na zawodach. Pomyśl że tracisz w ciepłych warunkach 4-6 litrów na zawodach które trwają 4 godziny. Jak będzie Twoja odpowiedź ?
Trenuj, pij i ciesz się progresem.